
„Pielgrzymem jestem i ochotnym po górach wędrownikiem”. Lubię ten cytat Nietzschego sobie; i w ogóle lubię czytać, a czasem jeszcze coś sobie i innym przetłumaczę – by nie rzec: übersetznę. A jak ruszam w drogę, to właśnie jako pielgrzym (osobliwie Drogą św. Jakuba) albo niskopienny góral izersko-karkonoski. Przewodnicko poruszam się między Odrą i Łabą, ale nie gardzę też krainami alpejskimi, spośród których nad wyraz cenię sobie wyważoną i ustronną Słowenię – dlatego mam też uprawnienia jako turistični vodič za Primorsko. Do zobaczenia w drodze! Buen Camino!


Człowiek zakochany w otwartych przestrzeniach. Z wykształcenia informatyk. Z zamiłowania podróżnik, motocyklista i żeglarz.Przygodę z poznawaniem świata rozpoczynał od wędrówek po Bieszczadach co skończyło się wdrapaniem na kilka różnych szczytów na 4 kontynentach.Swoje wakacje spędza zwykle na dwóch kołach eksplorując nowe, ale również znane zakątki świata. Bardzo lubi też żeglować w gronie przyjaciół.Udziela się charytatywnie jako ratownik i propaguje bezpieczeństwo w ruchu drogowym


Kocha podróże, fotografie, książki. Działa społecznie na warszawskiej Sadybie, gdzie mieszka od ponad 20 lat. Z wykształcenia ekonomistka, przez kilkanaście lat pracowała dla korporacji finansowych. Z pasji organizatorka, pisarka, reportażystka. W 2015 roku założyła Oficynę Wydawniczą Oryginały. Jest współautorką międzypokoleniowych książek „Banany z cukru pudru”, „Na Giewont się patrzy”, „Mewa na patyku”, „FOTO z misiem”, czy „Marsz marsz BATORY”, zawierającej wspomnienia osób, które płynęły na M/S Batory na emigrację do USA i Kanady. Jest absolwentką Polskiej Szkoły Reportażu. W podróżach najbardziej ceni naturę i spotkania z ludźmi. Potrafi dostrzec detal, czy podczas spaceru wokół domu, czy w dalekiej podróży. Zawsze ciekawa świata.


Swoje podróże zaczął prawie dekadę temu. Na początku kilka lat jeździł starym „sprinterem” po Europie, a z czasem ruszył w dalsze podróże po Azji, Afryce oraz Ameryce Południowej. Miłośnik wspinaczki lodowej, trekkingów oraz długich wypraw górskich. Pasję gór zaszczepili w nim rodzice. Podczas swoich pierwszych tatrzańskich wędrówek lęk przed wysokością go paraliżował ale nigdy nie zniechęcił. Teraz im wyżej, stromiej tym lepiej. Zima to jego pora roku, ostatnie lata spędził eksplorując Islandzkie lodowce oraz powożąc psimi zaprzęgami w Arktyce.


Urodzony w Górach Wałbrzyskich, które zaszczepiły we mnie miłość do gór. Tam zaczęła się przygoda z rowerem i eksploracją szlaków. Pasja, która zaprowadziła mnie na szczyty Tatr, Alp i Pirenejów. Starty w zawodach rowerowych enduro, mistrzostwach polski czy wymagające zawody MTB Trilogy w Czechach. Były także przygodowe wyścigi takie jak Carpatia Divide czy Gravmageddon. Tam gdzie kończy się asfalt i zaczyna się korzeń, kamień i błoto - tam zaczyna się mój żywioł!