
Pasjonat podróży i rowerów. Pierwsze grupy pilotował jeszcze jako licealista. Ukończył elektrotechnikę i filologię hiszpańską, ale praca w żadnym z wyuczonych zawodów nie była tak satysfakcjonująca jak prowadzenie wycieczek aktywnych. Obecnie mieszka w Katowicach z żoną, synem Andrzejem i kotem Flanelcią. Marzy, by móc jak najczęściej powracać do swojej ukochanej Afryki.


Z wykształcenia jestem dziennikarzem i socjologiem, a także absolwentem zarządzania w sporcie. We wszystkich tych obszarach, a w ostatnim szczególnie, przejawiałem rosnącą od dziecka nieukrywaną pasję do sportu w każdej postaci. Ta z czasem rozwinęła się w niepowstrzymaną chęć podróżowania, która rośnie z każdym kolejnym wypadem. W trakcie uwielbiam poznawać lokalną kulturę oraz uczyć się języków. Na co dzień zajmuję się marketingiem, który pozwala mi być blisko sportowych wydarzeń oraz nie daje się nudzić. W wolnych chwilach najchętniej spędzam długie godziny odkrywając nowe miejsca rowerem, im bardziej dzikie tym lepiej, a w podróżowaniu na dwóch kółkach najbardziej cenię wolność oraz kontakt z naturą.


Jego ulubioną zabawką z dzieciństwa był Atlas świata dla najmłodszych. Nauczył się z niego stolic wszystkich państw świata. Potem trochę tych państw zobaczył na własne oczy. Spośród tych, które zdążył poznać, wybrał Italię. Skończył italianistykę na UW i stosunki międzynarodowe na SGH. W trakcie studiów (italianistycznych) nauczył się pić kawę i zaczął podziwiać włoskie place, które niezmiennie uważa za jedno z największych osiągnięć ludzkości. W czasie przerwy od podróży po Italii trafił na Wyspy Brytyjskie, gdzie zafascynowała go brytyjska kultura chodzenia po dróżkach i ścieżkach. Od tamtej pory lubi czasem schłodzić się w brytyjskiej mżawce i zjeść English Breakfast.


Filolog klasyczny, który osobistym przykładem udowadnia, że język martwy żyje, przynajmniej w innych językach nowożytnych. Zwłaszcza w tych, którymi mówią producenci wina! Lepiej lub gorzej, włada przynajmniej dziesięcioma. Poliglota, który wierzy, że na początku było słowo. Ze studiów w Krakowie bliżej mu było do Klużu niż do Rzymu. Po niewinnej Rumunii odwiedził prawie wszystkie kraje winiarskie Europy i jeszcze mu mało. Ma za sobą setki godzin wykładowych winnych kursów, degustacji i szkoleń, a mimo to wie, że nie wie o winach wszystkiego i ciągle się uczy. Edukuje innych zawodowo już 20 lat, głównie pod egidą Marka Kondrata. Fascynują go szlaki kultury i sztuki, historii i geografii, na których drogowskazem bywa i literatura, i wino... Jeśli nie prowadzą one do Italii, naszej wspólnej ojczyzny, to chociaż tam, gdzie widać ślady średniowiecznej Europy lub Bizancjum. Przemierzył też niejeden szlak w Karpatach, odnajdując echa przeszłości w tradycji ludowej.


Jego praca łączy się nierozerwalnie z pasją odkrywania tajników przyrody oraz poznawania ciekawych ludzi i miejsc. Jest przewodnikiem, pilotem i autorem programów wycieczek o profilu przyrodniczym, trekkingowym, rowerowym oraz krajoznawczym. Ponad „zaliczanie” kolejnych atrakcji przedkłada zatopienie się w atmosferze odwiedzanych miejsc oraz kontakt z lokalnymi społecznościami. Wielokrotnie przemierzał skandynawską tundrę, dżunglę Azji Południowo-Wschodniej, Nową Zelandię, Filipiny, Sri Lankę, pustynne i lodowcowe góry. Jest także autorem opracowań eksperckich i artykułów popularnonaukowych dotyczących ochrony przyrody i środowiska. Swoimi zainteresowaniami dzieli się prowadząc wycieczki przyrodnicze w Tajlandii, Malezji, Norwegii, trekkingi w ukraińskich Karpatach oraz indyjskich i nepalskich Himalajach.