
Geofizyk, geotechnik, rolnik, barman i pilot wycieczek. Nie znosi bezczynności, ciężko mu usiedzieć na miejscu, dlatego też podróżuje kiedy tylko może. Jako małe dziecko zafascynowany był wszelkiego rodzaju mapami, atlasami, książkami podróżniczymi i marzył o zobaczeniu wszystkich miejsc z kart książek na żywo. Początkowo odkrywał na rowerze swoją ukochaną Suwalszczyznę, którą uważa za najpiękniejsze miejsce na ziemi, by w końcu ruszyć dalej w świat. Nie cierpi wielkich miast, dlatego też najlepsze wakacje dla niego to te spędzone pod namiotem, w miejscu nietkniętym cywilizacją. Uwielbia Bałkany, gdzie może spełniać swoje pasje podróżnicze jak i oddać się poznawaniu historii, swojej kolejnej pasji.W wolnych chwilach można go spotkać na rowerze gdzieś pod Krakowem lub na beskidzkim szlaku.


Jego ulubioną zabawką z dzieciństwa był Atlas świata dla najmłodszych. Nauczył się z niego stolic wszystkich państw świata. Potem trochę tych państw zobaczył na własne oczy. Spośród tych, które zdążył poznać, wybrał Italię. Skończył italianistykę na UW i stosunki międzynarodowe na SGH. W trakcie studiów (italianistycznych) nauczył się pić kawę i zaczął podziwiać włoskie place, które niezmiennie uważa za jedno z największych osiągnięć ludzkości. W czasie przerwy od podróży po Italii trafił na Wyspy Brytyjskie, gdzie zafascynowała go brytyjska kultura chodzenia po dróżkach i ścieżkach. Od tamtej pory lubi czasem schłodzić się w brytyjskiej mżawce i zjeść English Breakfast.


Moją pasją są ludzie i miejsca. Zarówno ich historia jak i bycie tu i teraz: spotkanie i doświadczanie. Urodzony i wychowany w Warszawie, spędziłem 10 lat po sąsiedzku w Norwegii. Jednak to Afryka fascynuje mnie najbardziej. Wracam tam ilekroć mam taką możliwość. Czarny Ląd to kolebka ludzkości, przepastny i zróżnicowany kontynent z ciekawą i burzliwą historią. Lubię jeździć w miejsca rzadziej odwiedzane porzucając komfort hotelowego łóżka. Prywatnie lubię dreszczyk emocji i adrenalinę: skaczę ze spadochronem i nurkuję.


Europejczyk z zamiłowania, aktywnie uczestniczy w programie „Europa bez granic”. Nie ma dla niego granic ani w głowie, ani w mowie. Wiele krajów poznał nie tylko przemierzając je w czasie niezliczonych podróży, lecz także zanurzając się w ich codziennym życiu. Urodził się w Austrii. W Berlinie ukończył studia z regionu wschodnioeuropejskiego. Do Polski trafił najpierw jako wolontariusz, aby potem w niej zamieszkać ze swoją żoną Ewą i doczekać się dwóch synów Fabiana i Adama. Jest człowiekiem gór, kocha je eksplorować na piechotę. A przybyszom uwielbia pokazywać zarówno piękno krajobrazu rodzimego kraju, jak i tego, w którym znalazł swoje przeznaczenie. Jego pasjami są dalekie wędrówki, podróże kolejami i poznawanie z bliska egzotycznych kultur. Ostatnio zajmuje się przede wszystkim wyjazdami nad Atlantyk, z którym mocno sie związał, przemierzając kilka tysięcy kilometrami nad jego urwistymi wybrzeżami, najchętniej w Portugalii lub na wiecznie zielonych Wyspach Kanaryjskich. Najlepiej czuje się w wesołym towarzystwie w górskim schronisku.


Z wykształcenia geograf. Z zawodu pilot wycieczek i przewodnik górski. Przygodę z przewodnictwem zaczął w Beskidach. Dzisiaj zabiera turystów w pasma górskie Karpat, Gór Dynarskich i Alp - tam, gdzie wciąż jeszcze można wędrować po pustych, dzikich szlakach. Zimą ucieka od smogu we francuskie Alpy, gdzie oddaje się narciarskiej pasji. Miłośnik górskich panoram, biwaków, spływów kajakowych i bujania się w hamaku nad brzegami polskich jezior. Uważny obserwator przyrody, amator ornitologii. W czasie wolnym od podróży zawzięty działkowicz.