
Górską przygodę zaczął od żurku z pajdą chleba w schronisku na Turbaczu i mimo upływu dwudziestu lat dalej nostalgicznie wspomina tamten smak Beskidów. Na co dzień pomaga wybierać klientom swoje wymarzone okno na świat - dosłownie. A po godzinach i na urlopach pokazuje im krajobrazy jakich przez okno nigdy się nie zobaczy. Czasami wsiada na rower i walczy z podjazdami licząc na świetny zjazd. Czasami chwyci za namiot lub hamak, żeby zatęsknić za wygodnym łóżkiem. Jego ulubione pasmo to Góry Mgliste w Śródziemiu, a gdyby miał możliwość to chętnie wybrałby się do tawerny, gdzie koncertuje bard Jaskier, żeby podłączyć jego wiosło do piecyka z mocno podkręconym przesterem. Potem rozegrałby partyjkę Gwinta, wypełnił kilka questów i wyruszył z nowo zwerbowaną ekipą na szlak. Chcesz być częścią tej przygody? Nabór do drużyny trwa!


Górską przygodę zaczął od żurku z pajdą chleba w schronisku na Turbaczu i mimo upływu dwudziestu lat dalej nostalgicznie wspomina tamten smak Beskidów. Na co dzień pomaga wybierać klientom swoje wymarzone okno na świat - dosłownie. A po godzinach i na urlopach pokazuje im krajobrazy jakich przez okno nigdy się nie zobaczy. Czasami wsiada na rower i walczy z podjazdami licząc na świetny zjazd. Czasami chwyci za namiot lub hamak, żeby zatęsknić za wygodnym łóżkiem. Jego ulubione pasmo to Góry Mgliste w Śródziemiu, a gdyby miał możliwość to chętnie wybrałby się do tawerny, gdzie koncertuje bard Jaskier, żeby podłączyć jego wiosło do piecyka z mocno podkręconym przesterem. Potem rozegrałby partyjkę Gwinta, wypełnił kilka questów i wyruszył z nowo zwerbowaną ekipą na szlak. Chcesz być częścią tej przygody? Nabór do drużyny trwa!


Jestem przewodnikiem górskim UIMLA. W wolnym czasie biegacz górski ultra, triathlonista i człowiek, który z niewyjaśnionych powodów uważa, że 450 kilometrów biegiem to całkiem ciekawy pomysł na spędzenie czasu. Lubię góry, długie podróże i wyzwania i kawę :) dużo kawy :) Zimą zdarza mi się chodzić z pulkami po Finlandii, jeździć na łyżwach po zamarzniętym Bałtyku i budować jamy śnieżne. Tak, naprawdę. Mam też słabość do kuchni śródziemnomorskiej, dobrych historii i fotografii. Na co dzień pracuję w pracowni porcelany, gdzie ręcznie tworzę naczynia. Może dlatego lubię rzeczy nieidealne, autentyczne i z charakterem — zarówno w ceramice, jak i w ludziach. Wierzę, że różnorodność sprawia, że świat jest ciekawszy, bardziej kolorowy i po prostu lepszy.


Pasjonatka przyrody i aktywnego spędzania czasu na łonie natury. Podróżuje dużo i często, zarówno służbowo, jak i prywatnie. Uwielbia wiele miejsc, ale nic nie wzbudza w niej takiego zachwytu jak jej ukochane Włochy. Zimą ciągnie ją w Alpy, gdzie przez długi czas była instruktorką narciarstwa. Latem - na południe, najlepiej na camping. Nie usiedzi w miejscu :-) Lubi ludzi i sport, zwłaszcza dwie deski zimą, które latem zamienia chętnie na dwa kółka.


Szymon Makuch – lider wysokogórski i doświadczony przewodnik, założyciel projektu sportowo-charytatywnego „Bieg po Emocje”. Jego osiągnięcia obejmują przebiegnięcie Islandii z północy na południe, dwukrotne pokonanie Polski na własnych nogach oraz 820-kilometrowy bieg przez północny Pakistan. Najczęściej można go spotkać w drodze pomiędzy Nepalem, Tanzanią a ukochaną Islandią, gdzie wciąż poszukuje nowych wyzwań i inspirujących doświadczeń.